wtorek, 4 października 2016

Sznureczek i koralik niezła para przyjaciół.


Pisałam wcześniej o różnego rodzaju sznurków do makramy. Nastał czas do wypróbowania.
Będzie to sznurek nylonowy 1 mm i koraliki toho o rozmiarze 6 mm.
Wzór jest z YouTube a konkretnie z Macrame School.







           
                 Jestem zadowolona podołałam wyzwaniu. Bransoletka powędrowała do córci.
               To moja najlepsza testerka i krytyk robótek, uszytek, dziergatek i tym podobnym.

poniedziałek, 3 października 2016

Serce się raduje.



Nareszcie w Polsce można już spotkać czasopisma związane z szeroko pojętym rękodziełem.
Mollie jest super to światowy bestseller aktywnych kobiet tak o sobie piszą i mają rację!
Znajdziesz w nim wiele ciekawych projektów w wersji dla tych zaawansowanych twórczo jak i dla 
mam ze swoimi pociechami. Po prostu super zabawa. Różne techniki od szydełkowania, drutowania,
filcowania itd.itd .....Jednym słowem Mollie potrafi.



 Kolejnym czasopismem godnym polecenia jest Beading. To czasopismo konkretnie przeznaczone jest dla zakochanych w tej dziedzinie.



 Mam w swojej biblioteczce 2 fajne książki obie dotyczą koralikowania. Pomoże nam poznać tę dziedzinę od podszewki. Jakich używać narzędzi, koralików, drucików, nitek i tym podobnym. Bardzo kolorowa, świetne ilustracje.Gorąco polecam.


Następna książka jak widać na załączonym zdjęciu dotyczy konkretnego rodzaju koralików KRYSZTAŁKÓW.

       No nic ...zaraz pędzę do kiosku po nowe  październikowe wydania Mollie i Beadingu.

sobota, 1 października 2016

Wpadłam jak śliwka w kompot.



Szaleństwo, znów krosno dało czadu.
Na początek trochę matematyki i prościutki schemat.


Potrzebne będą nici, najlepsze to ONG. 
Sprawdziłam też nici do jeansu trochę się mechacą ale na początek polecam ze względu na cenę.



Igły do koralików. Potrzebna będzie długa i cienka. Ja swoją kupiłam w stacjonarnym sklepie pasmanteryjnym.



Do dzieła.






                                                                       No i poszalałam.


                                             W ten sposób zabezpieczyłam bransoletkę.
Zwykła taśma opatrunkowa na rolce i klej Distal dwuskładnikowy.Posmarowałam nici i pierwszy      rząd koralików przed wysupłaniem.Co do kleju to nie jestem zadowolona bo ma żółtą barwę.
Następne bransoletki zdejmowałam z krosna i każdą nitkę wiązałam dla lepszego zabezpieczenia.


 Nie mogę wykończyć bransoletek ponieważ jestem posiadaczką krokodylek albo za dużych
albo za małych.





piątek, 30 września 2016

Kolorowo.




A mnie jest szkoda lata....
Jesień ma też swój urok i swoją paletę barw, ale niektóre kolory będą musiały poczekać.
Prezentuję sznurki nylonowe 1 mm. których końcówki znakomicie się topią i w ten sposób 
łatwo zabezpieczają biżuterię.
Niestety albo stety to chiński produkt.
Jestem z nich zadowolona, mogły by być bardziej w pastelowych kolorach ale takowych nie spotkałam.


Poniżej zdjęcie sznurków bawełnianych woskowanych 1 mm.
 Co do plusów, sprawdziły mi się w bransoletkach wykonywanych techniką shambala.
Minusem jest to że są nietopliwe i do wykończenia potrzebny jest klej.
Drugim minusem jest słaba wytrzymałość kolorystyczna, szybko matowieją, tracą blask. 

 

    Kolejne to sznurki satynowe 3 mm. tak zwane gorsetowe dostępne w każdej pasmanterii. Jak dla mnie za grube. Przyznam się że bardzo mało na nich jeszcze pracowałam. Sprawdzę je i jak co to jeszcze do nich wrócę.



Następne to sznurki satynowe 2 mm. jak widać na zdjęciu są lepszej jakości. Gładsze, mają lepszą fakturę. Też czekają na testy.


 
Misz masz.   Wpadły mi w oko zwykłe sznurowadła.To te w kolorze ciemnego brązu, mam pomysł co do nich. Jeszcze o nich usłyszycie.




Sznurki Pega 1,4 mm. Doskonała grubość do nauki makramy. Są  sztywne, dobrze widać węzły.
Niestety nietopliwe, więc trzeba zaopatrzyć się w dobry klej. Trochę ich przetestowałam ale za mało abym o nich się rozpisywała.




              Kochani na dzisiaj to wszystko sznurkach. To wyłącznie moja skromna opinia.
                                                                    POZDRAWIAM.

czwartek, 29 września 2016

WYZWANIE.

Moim kolejnym wyzwaniem będzie ta oto bransoletka w stylu boho.
PASART  udostępnił tutorial z którego ja skorzystałam.
Polecam wszystkim nawet tym początkującym jak ja.



To już skończona praca, mnie bardzo cieszy że podołałam kolejne wyzwanie.
Tutorial wam pomoże gdzie zakupić potrzebne koraliki , zawieszki kółka itp.
i krok po kroku z wami przebrną do końca. 
Wykonacie kawał dobrej roboty jak ja i osiągniecie ten stan zadowolenia z siebie .....na pewno wiecie o czym mówię. I dla takich małych krótkich chwil ha,ha warto żyć.


wtorek, 27 września 2016

Kolejne zakupy dokonane.
Koraliki Toho 11 w 3 kontrastowych kolorach, jak zwykle niezawodne nici ONG 
i długa igła.





Kolejnym problemem jaki wynikł sam z siebie  ( jak to zwykle bywa w trakcie pracy) to sekwencja 
wzoru który ma się powtarzać.Jak widać na zdjęciu powyżej płatki kwiatów są przycięte.
I dla tego trzeba tyle cierpliwości, wielu prób i przemyśleń żeby stworzyć coś na 100% 
 i osiągnąć samozadowolenie.
Moja rada :
1- Znajdź wzór lub sama narysuj w zeszycie w kratkę.
2-Zmierz swój nadgarstek, nie zapomnij o dodatkowych centymetrach na zapięcie (krokodylkach, ogniwkach i federingu) 
3-Policz rzędy, sekwencje wzoru.
(Ja zrobiłam pierwszą bransoletkę , wykorzystując konkretne koraliki o rozmiarze 11
co dało mi fizyczny obraz co i jak ma być.
Teraz gdybym miała wykonać ją ponownie, moje pierwsze i końcowe rzędy były by jednokolorowe
lub w paseczki.
Ale to niekonieczne , to takie moje spostrzeżenie że może być inaczej.
 Pozdrowienia dla wszystkich Rękodzielniczek. Przepraszam panów Rękodzielników- również gorąco.


poniedziałek, 26 września 2016

Zagadka już nie jest zagadką.

                                                  Finalny, wykonany przeze mnie projekt.
                                                Tak to krosno do beadingu czyli koralików.

 

Najpierw zakupy, będą to koraliki Toho 11, nici  ONG  które doskonale nadawają się do tego typu koralików które mają bardzo małą dziurkę i cienka długa igła.

                                                                          Do dzieła!!






 To jeszcze niegotowa bransoletka zapomniałam kupić końcówek krokodylek które najlepiej pasują do tego typu biżuterii. Krokodylki mają różne szerokości więc może dobrze że o nich zapomniałam.
Zrobię kilka bransoletek o różnej ilości rzędów i dopiero zorientuję się które w jakich kolorach i ilościach kupić.
Jak mówią niema tego złego co by na dobre wyszło. Chyba wszyscy znają to powiedzenie.