Dałam spokój poszeweczkom, troszkę potrzebowałam odskoczni i tak powstały te oto podkładki kuchenne.
Wybrałam kolory brązy, beże, a nie jak dotąd róż i róż..........i na zwieńczenie pracy wisienka , ale nie na torcie a na babeczce.
Do zobaczenia nadszedł oczekiwany urlop.
Smakowite podkładki! Aż się od razu ma ochotę na deser :D
OdpowiedzUsuń