niedziela, 9 października 2016

A mówiłam nie nie nie !

Czy te oczy mogą kłamać.....i kolejny kot chyba domownik, jak widać na zdjęciu nieźle się zadomowił. Jak każdy porządny przedstawiciel tego gatunku lubi rękodzieło. Zawsze ułoży się na robionym sweterku. Swoje pazurki testuje na każdym napotkanym kłębuszku :)
Jak widać siedzi na moich poszeweczkach. Ale co najfajniejsze jest ze mną i mruczy mi w te jesienne dni .....



              Tak jak zapowiadałam i dotrzymałam słowa. Bransoletka wykonana z sznurka 1,4 mm.
                Zrobiłam zapięcie na kółeczko i federing, ale oczywiście nie mam w złotym kolorze.
   Koraliki toho 6 mm.Okrągłe w poprzedniej bransoletce lepiej się sprawdziły, wypełniły ładnie cały     otwór w makramie. Myślałam że zapięcie kółeczko i federing będzie okej, ale chyba makramowe             bransoletki sznurkowe powinny mieć tradycyjne wiązania.To moje takie przemyślenie.



    Zrobiłam szybciutko takie proste makramowe wykończenie, proste supełki i koraliki wiązane na                                                                    końcach sznureczków.




                                           Proste, spróbujcie sami......no to do pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz