wtorek, 22 marca 2016



Tak powstał prosty rysunek , a później przerobiony na haft z jedną małą różnicą dziewczynka niema różdżki. Nie było to zamierzone po prostu nie zmieściła by mi się  na tamborku.


No i brak kokardki , to już moja wina .....przeoczyłam.
Haft jest prosty, ale pracochłonny.
Kto sam próbuje własnych sił wie o co chodzi.
A przy okazji, czy ktoś posiada program do tworzenia haftów i chciałby z kimś podzielić się swoją pasją , chętnie porozmawiam. W grupie zawsze raźniej.


Jaśki przytulanki ......po prostu mam do nich słabość.Lubię i już.


Wiem że brak czasu nie jest żadną wymówką , więc bez dalszych tłumaczeń zamieszczam kilka zdjęć ostatnich moich uszytek. Są to dwie spódniczki które obdarowałam swoje dwie córki.