Pokrowiec na maszynę.
Moja hafciarka po latach współpracy ze mną zasłużyła w końcu na to bym ją doceniła.
Nadchodzące lato inspiruje mnie i postanowiłam aby w tym projekcie przewodziły kwiaty i żywe kolory.
Tył
Przód i boki.
Na tym zdjęciu przedstawiam wszystkie części. Wierzchnia warstwa, w środku watolina, wewnętrzna
to najzwyklejsza pościelowa tkanina -kora.
Teraz pora na wykończenie, zastosuję znów lamownik który wykorzystałam i opisałam w poprzednim projekcie Wzorniku hafciarskim. Jak widać jest to fantastyczny przyrząd z którym na dobre się zaprzyjaźniłam.
A to już koniec, jak wam się podoba?
I co dalej? Następny projekt niezbędnik hafciarski, a będzie to igielnik. Uszyję taki na rękę i wolno stojący. A na razie zasługuję na trochę odpoczynku, myślę że pomoże mi to naładować moje baterie.
Do zobaczenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz