środa, 20 maja 2015

 Urzekły mnie patchworki, pojechałam do Łodzi jest tam firma STRIMA, która obecnie zajmuję się sprzedażą maszyn i urządzeń szwalniczych, ale w ubiegłym roku prowadzili kursy patchworkowe i nie tylko, taka kawiarenka szyciowa, płaciło się za godzinę 10 złotych i można było korzystać z wszystkich maszyn i porad.
Zakupiłam potrzebne akcesoria do patchworku i tak zaczęłam przygodę.
Zamieszczam poniżej moje wcześniejsze prace, które powędrowały do dzieci. Większość moich projektów poświęcone są dzieciom, moje aniołki '' dwie córki '' Karolinka i Magdalenka są dorosłe ale zawsze wiernie kibicują, obserwują i komentują to co wyszło z pod moich rąk.
Dlatego drodzy obserwatorzy proszę o szczere komentarze i zapraszam do oglądania.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz